Wiersze i rysunki

Chciałabym być deszczem
Tym, który spadł dziś.
Pierwszym, ciepłym, wiosennym
Opadem z granatowego nieba.
Tak długo oczekiwanym
Zwiastującym ciepłe dni.
Witanym z uśmiechem.
Spadającym z wysoka
I lecącym w dół.
Deszczem dającym życie.

18 marzec 2005r.

Kolorowy świat wita mnie o poranku.
Wieczorem zasypiam zadowolona z tego co było.
Znowu spotkałam się z wiatrem,
Ciepłym i pachnącym.
Zobaczyłam słońce na bezchmurnym niebie.
Grzejące coraz mocniej.
Nazbierałam mnóstwo kwiatów,
Które teraz powoli więdną w wazonie.
Mój pies zmęczył się okropnie,
A teraz zamknął już czarne oczka.
Ja też już zasypiam z radością i nadzieją, że
Jutrzejszy dzień może być również cudowny.

25 marzec 2005r.

Miłość to uczucie zdradliwe,
Mimo to wielu lubi ryzykować.
Miłość to uczucie piękne,
Mimo to wielu się go boi.
Miłość to uczucie do kogoś w kim
Chcemy zobaczyć swoje przeciwieństwo lub odbicie.
Miłość to potrzeba drugiej osoby,
Jej towarzystwa i wsparcia.
Miłość to czas spędzony razem-
Opowiadania o radościach i smutkach.
Miłość to troska i lęk
O dobro drugiego człowieka.
Mówią, że to najpiękniejsze uczucie,
Ale czy jest ono konieczne?

27 marzec 2005r.

Moja samotność ...
... wracam z pracy do pustego mieszkania
... zjem kolację przy świecach
... pójdę na spacer do parku
... obejrzę film o miłości
... zasnę z nadzieją, że jutro już nie będę sama

27 marzec 2005r.

rysunek

rysunek

rysunek

rysunek

We dwoje można
... siedzieć na polanie wtulonym w czyjeś ramiona,
Oglądać zachodzące słońce.
... iść nieznanym szlakiem, trzymając się za ręce,
Nie martwic się o to, co będzie jutro.
... siąść przed namiotem, przy ognisku, wspólnie pomilczeć,
Wpatrywać się w rozgwieżdżone niebo.
... patrzeć jak dziecko stawia pierwsze kroki
Na naszym ulubionym szczycie.
... snuć palny na przyszłość
I być ze sobą do końca.

21 lipiec 2006r.

Dziękuję Ci Boże Wszechmocny za to, że stworzyłeś świat
Piękny i różnorodny.
Dziękuję Ci za to, że mogę codziennie zachwycać się
Górskimi widokami.
Dziękuję za to, że pozwoliłeś mi tutaj zamieszkać.
Dziękuję Ci Panie za zachód słońca, który jest
Każdego dni inny.
Dziękuję Ci Boże, że jesteś mym Przyjacielem i
Nigdy mnie nie opuścisz.
Dziękuję Ci za to, że pozwoliłeś mi aż do dzisiejszego
Dni codziennie Cię wielbić.

21 lipiec 2006r.

Kiedy wtulam się w Ciebie
Czuję ciepło, wiem, że
Się o mnie troszczysz, że
Kochasz.
Chcę żeby ta chwila była wieczna i nie rozumiem
Dlaczego wybrałeś mnie?
Na świecie jest tyle kobiet
Piękniejszych, mądrzejszych, poważniejszych.
A ja?
Dlaczego spotyka mnie to szczęście?
Gdy dotykasz delikatnie mojego policzka
Wątpliwości znikają, pytań już nie ma.
Ufam Ci.
Kocham.

1 listopad 2006r.

rysunek

© 2006-2010 Tomasz Wyspiański • www.stokrotka.mojegory.com.pl • all rights reserved • (X)HTML 1.0 • CSS
• Odsłon: 5957 • Wizyt: 830 • RehabilitacjakoralikiSzkodliwość marihuanyżyczenia ślubnekadraSuplementyleg avenuewłosydarmowa bramka smsPrzychodnia Ruda Śląska